Blog współprzewodniczącego KRDPP, nr 4.

Kiedy urząd miasta wysyła listy mieszkańcom? 
Czyli o tym, że mieszkańcy nie powinni pozostawiać swoich przedstawicieli i pracujących dla nas urzędników samym sobie.

Dzisiejsze posiedzenie Rady było momentami? emocjonujące, czasem niezrozumiałe, przez cały czas jednak dało się odczuć opozycję dwóch stron: samorządowej i społecznej.

Taki dwugłos jest chyba na razie nie do uniknięcia. My, pozarządowcy, przy każdym z pojawiających na Radzie tematów, dostrzegamy niewystarczającą współpracę urzędników z mieszkańcami; urzędnicy w najlepszym wypadku mówią, że wszystko zrobili w zgodzie z przepisami, ale usłyszeliśmy też o konsultacjach z „szacownym gronem”.

Na początek zajęliśmy się Programem opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Zostaliśmy wcześniej wyposażeni przez Fundację Czarna Owca Pana Kota w opinię na temat Programu. Jak się później okazało Owca nie znalazła się na liście organizacji, do których wysłano (oczywiście pocztą) program do konsultacji. Nie jest na liście, organizacji współpracujących z Wydziałem Kształtowania Środowiska.

Nie będę Was wprowadzał w szczegóły niedostatków Programu wskazane przez Owcę oraz pełnej odpowiedzi, udzielonej przez członkinię KRDPP Panią Halinę Bańkowską.

O wiele ciekawsza i dająca obraz tego, jak trudne jest partycypacyjne podejście do kierowania miastem, była dyskusja na temat tego, jak wydział urzędu powinien był pozyskać opinie dotyczące programu.
Jesteśmy jeszcze bardzo daleko od modelu idealnego, w którym program jest wspólnie przygotowywany na podstawie wspólnie przeprowadzonej diagnozy.
Nasz aktualny dylemat dotyczy tego, czy urzędnik powinien poszukiwać organizacji, z którymi? chciałby skonsultować dokument.
Odpowiedź usłyszeliśmy na tyle wyraźnie, że mogę ja tutaj przywołać:
„Urzędnik nie będzie szukał organizacji, żeby z nią coś przekonsultować, nie przesadzajmy”. Dla naszych reprezentantów w samorządzie naturalnym trybem pracy jest to, że „ogłasza się jakiś temat, a ludzie się do niego wpisują i mówią: ja bym chciał brać w tym udział”.

Z tych wypowiedzi strony samorządowej ta ostatnia jest całkowicie słuszna i tak kiedyś będą wyglądały konsultacje społeczne. Ale do tego potrzebne jest działające społeczeństwo obywatelskie: świadomi mieszkańcy, silne organizacje obywatelskie.
Jak ono ma się do cholery stworzyć?! Siłą kilku organizacji działających na jego rzecz? Kto, jak nie reprezentanci mieszkańców ma to robić?

Czemuż to urzędnik nie może włożyć wysiłku w znalezienie organizacji, spotkanie z nią, przekazanie jej wiedzy dotyczącej uwarunkowań prawnych, a wreszcie w dyskusję i wspólne przygotowanie programu?
Skorzysta na tym organizacja? To bardzo dobrze, gdy korzystają obywatele! Skorzysta na tym urzędnik (lepsza diagnoza, innowacyjne rozwiązania)? To bardzo dobrze, gdy korzystają obywatele!

Drugą część posiedzenia Rady poświęciliśmy na znany Wam już Program Rozwoju Sportu. I trafiliśmy na twardych zawodników. Na żadne z zadanych pytań nie dostałem odpowiedzi. Dowiedzieliśmy się, że Wydział Sportu zajmuje się sportem dzieci i młodzieży, nie dowiedzieliśmy się nic o dysproporcjach finansowych pomiędzy sportem dzieci i młodzieży, a sportem olimpijskim i imprezami sportowymi. Imprezami zajmuje się Zarząd Infrastruktury Sportowej i musi mieć na to pieniądze.

Dowiedzieliśmy się natomiast, że program nie był wysyłany do wszystkich klubów sportowych w Krakowie. Nie zostało zorganizowane spotkanie z nimi. Takiej konieczności nie było, bo inicjatorami programu są krakowscy Radni. Czemu inicjatorami byli Radni, nie dowiedziałem się.
Dowiedziałem się natomiast, że program jest tworzony i opiniowany przez Radę ds. Sportu powołaną przez Prezydenta Miasta. W tym szacownym gronie zasiadają specjaliści, o kompetencjach, o których zostaliśmy zapewnieni. I ja to przyjmuję, i dobrze się z tym czuję, że są tam ludzie kompetentni.
Mam też nadzieję, że są to ludzie, którzy będą dbali o wspomnianą w Programie społeczną rolę sportu. A to bardzo trudne, bo sport to wielki biznes.

Z członkami Rady ds. Sportu możecie zapoznać się TUTAJ

Przemek Dziewitek
Współprzewodniczący Krakowskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego

© 2014. All rights reserved.
PRACOWNIA OBYWATELSKA
design Ewa Skrzypiec
code Lech Dulian